Reżyser: Ryszard Czekała
1976
Zofia jest pensjonariuszką domu opieki społecznej, ale traktuje swoje miejsce pobytu jako tymczasowe, żyjąc „obok” zbiorowej społeczności. Stara się dorobić drobnymi sposobami – zbiera i sprzedaje butelki, gra w totalizator sportowy. Pewnego deszczowego wieczoru przechodzi przypadkowo obok planu filmowego i przyciąga uwagę reżysera, który chce wykorzystać autentyzm jej postaci w epizodzie. Wielokrotne powtarzanie ujęć nie przynosi efektu, Zofia odchodzi zdenerwowana i zapłakana. Starszy, samotny członek ekipy, Władysław, próbuje ją pocieszyć, ale bez skutku. Kolejne zajęcie Zofii również jest przypadkowe – zaczyna pozować studentom w pracowni rzeźby ASP. Choć praca zmęcza ją codziennie, nadal żyje w izolacji i nie uczestniczy w imprezach domu starców. W końcu Władysław dociera do jej pokoju i wręcza jej honorarium za udział w filmie, proponując wspólne spędzenie świąt Bożego Narodzenia. Zofia odmawia – ma inne plany i jedzie do córki i zięcia, gdzie chce zamieszkać na stałe. Jej przyjazd wywołuje zakłopotanie młodych: zmusza ich do organizacji tradycyjnych świąt. Zofia zabiera się do porządków, w tym do pokoju zięcia przygotowującego doktorat, przypadkowo niwecząc wielomiesięczną pracę. Pomimo braku awantury i obecności w wannie wigilijnego karpia, rodzinnego święta nie będzie. Zofia cicho opuszcza mieszkanie i spędza wieczór w dworcowej restauracji, w towarzystwie kelnera i cygańskiej orkiestry. Na odjazd pociągiem rozdaje dzieciom prezenty, a resztę wyrzuca za okno, kończąc swoją samotną, lecz pełną drobnych gestów opowieść.
Aby zobaczyć informacje profesjonalne wymagane jest posiadanie konta